22 grudnia 2011

pamparampam

dzisiaj wigilia klasowa- dostałam kilka fajnych rzeczy od Duśki i Zuzi <3
potem apel, nic ciekawego.
wracając do domu stwierdziłam że powinnam się obciąć. moze dlatego ze ada i ala tez tak zrobily. Pojechałam do mojej fryzjerki.
i mam grzywkę! :D





teraz lecę sprzatac pokój, i pomóc mamie :)


nika

18 grudnia 2011

http://www.youtube.com/watch?v=y9GVWnCFaSg

kocham to <3
dobry wieczór.
jak zwykle z moich postanowień nic nie wyszło. ehh
ostatnimi dniami miałam bardzo mało czasu na wejście na lapa, co dopiero na bloga.
jutro poniedziałek. nie mam czterech lekcji, z czego niezmiernie sie cieszę
wczoraj spotkałam się z szymonem który robi najlepsze prowizoryczne lampki na świecie :) nie miałam prądu cały dzień co trochę popsuło mi plany
zrobiłam przebieraną sesję miloszkowi, był mikołajem ( nawet kot dostał przebranie renifera i czapkę mikołaja :)), detektywem i kujonem. Jeszcze ich nie przerobiłam, tylko z 10, i nie mam najmniejszej ochoty na kolejne 200 ;/
byle do czwartku! :D
na sylwester szykuje sie niezła impreza, oby nie było przypału :>
co tam jeszcze?
kuba miał koncert! :D baaardzo się cieszyłam i trzymałam za niego, i za jego kumpli, kciuki :) teraz czekam na paczkę z filmem :D
obejrzałam dzisiaj jakiś denny film ze stathamem. Ogólnie to uwielbiam go, jest idealny ( aktor + wygląd ) i myslałam ze kazdy film z nim jest zajebisty.
myliłam sie :< nie wiem ile uwe boll mu za to zapłacił.
film - tylko aktorzy go ratowali. dziecko umarło, farmer ( tak, tak nazywali stathama (??)) leciał do bazy złego magika,wyglądającej jak mordor, po żonkę. Ścigały go potworki rodem z Power Rangers. Oczywiscie jak to na amerykańską produkcję przystało był czarnoskóry i kobiety w armii - wojownicze feministki. brakowało azjaty :)
zdałam sobie sprawę ze obejrzałam wszystkie filmy ze stathamem <3 wszystkie mi się podobały, zwłaszcza Crank, Death Race, Mechanik czy Chaos. Kocham jego akcent.
ale moze dosyc o nim.
stroiliśmy choinkę której zdjęcia zamieszczę jutro :D
żegnam,
nika

13 grudnia 2011

wpadłam na pomysł
każdego dnia będę dodawać zdjęcia które pokrótce opiszą ten dzień :)

1. słit focie, jak to słit focie, są podstawą. Tutaj trafiły nam sie dwie

przed wyjściem do szkoły



i w trakcie robienia pracy domowej



2. milo jak zwykle przy lapie


3. pyszna herbatka + domowe pierniczki lekarstwem na życie :D



4. Neośka




BTC 1

witam,

już od kilku tygodni chodziło mi po głowie reaktywowanie bloga. nigdy nie mogłam się za to zabrać - AŻ DO DZIŚ. myślę, że mogę obiecać, że będę pisać do świąt (?)
nie wiem czy dotrzymam słowa bynajmniej sie postaram.
zapozyczajac nazwe ze stanów nazwę tą serie BTC :) (blog till christmas)- tak wiem, poliglotka ze mnie ^^
tak więc z okazji tego, że mamy już 13 grudnia za 11 dni będą święta :)
jak minął mi dzień?
szkoła- wiadomo nic ciekawego. jedyną atrakcją było brak zajęć artystycznych i test z historii ktory juz nie zalicza sie do atrakcji. Dostałysmy z zuzią zadanie zrobic jakies przypinki na apel i nie wiem kompletnie jak to zrobic. moze ona bedzie miala pomysl.
teraz- zjadłam zupkę chińską tzn. danie z tego kubeczka o obiecującej nazwie '' makaron w sosie kremowym z pomidorami'' jak smakowało? ku zaskoczeniu nie było nawet złe.
wczoraj wujek dał/zostawił mi aparat :D jestem meega zadowolona bo w koncu mogę porobić ludziom sesje itp. jestem umowiona juz z donia na sobotę. Znając donie w połowie zdjęc zacznie marudzic, że jest za zimno.
Pogoda nie zachęca do wychodzenia na dwór a o 18.30 mam angielski na ktory cholernie mi sie nie chce isc. Muszę zrobić zadanie domowe (czyt.10 kartek z zadaniami) które zadała mi urocza pani nauczycielka.
plany na potem? pouczę się geografii, porobię zdjęcia Zośce-Neośce (haha), wezmę meeega długą kąpiel z bąbelkami i poczytam harrego po angielsku. Zdziwiona jestem bo wszystko rozumiem. no moze nie wszystko mniej więcej 99% jest zrozumiałe.
a własnie, miałam dzisiaj konkurs z wiedzy o krajach anglojęzycznych
szczerze? kompletnie o nim zapomniałam :/ chociaz nie poszlo mi źle, nawet dobrze i mam nadzieje, że przejdę.
od jutra zaczne wstawiać zdjęcia do każdej notki, żeby umilić ,komukolwiek kto to czyta ( jest wogóle ktoś taki?), czas

tymczasem się zegnam,
nika

23 lipca 2011

welcome my friends


Dawno nie pisałam. Wakacje już są, nie?


Dziś odwiedziły mnie Zuza i Ada, pojechałyśmy na gokarty profeszional. Zuza już na początku jechała pod prąd, i uderzyła w banderę, tak aż jej łzy poleciały, Ada kilka razy wjeżdzała pod opony ochronne więc koleś z obsługi już nie nadążał za pomaganiem im. Ja musiałam je omijać :<

Potem zrobiłyśmy pizzę, która wyszła mega. Następnym razem robimy guacamole, ok?

Plany na jutro:
1) jadę do kuzyna dać mu prezent- ma urodziny
2) muszę kupić nową kartę pamięci
3) namówić mamę na wyjazd nad morze w sierpniu
4) ogarnąć zaproszenia na urki

niedziela zapowiada się pracowicie - taa...

tak wgle to połowa wakacji mineła baardzo szybko, ale jestem zadowolona, bo aktywnie spędzałam czas, i spotkałam dużo osób a nie byłam no-lifem :D

mam fazę na Adele i Florence & the machine.

co jeszcze? zuza coś wspominała o wypadzie do wrocławia. chciałabym jechać.

no to see ya.

29 maja 2011

czuje się źle, że zaniedbuje bloga :<<
_____________________________________________________________________________________

kumpela zapytała po co piszę skoro nikt nie czyta. Nie wiem. Może dlatego żeby wyrzucić z siebie to wszystko. Chociaz i tak w porownaniu z tym co się dzieje w moim życiu bardzo mało opisuję. Głównie to nie mam czasu.. Teraz jest czas wielkich poprawek, i nauki jest dużo. Mama uważa, że się nie staram :<

Jesteśmy z tata i Milo u babci. Oni oglądają F1 a ja siedzę na lapie. Jechaliśmy rowerami. Wczoraj siedziałam do trzeciej bo gadałam z Marcinem na gjegje. Lubię to.

Wziełam notatki z geografii i ZAMIERZAM się uczyć. Nie wiem jak to wyjdzie.
Chcę się poprawić z geo ale nie lubię Małeckiej, a ona nie lubi mnie.

Czekam aż dziewczyna na pingerze wyśle mi zdjecia prezentu dla Kuby. :D
Mam nadzieję, że się postarała, chociaż widząc jej pracę widać, że wkłada w to całe serce :)
http://cattivo0901.pinger.pl/
POLECAM.

Znowu mam fazę na i need dollar. na na na !
wczoraj obejrzałam kilka filmów, zjadłam pyszne truskaweczki, i .. zrobiłam pizzę z mamą! Była pyszna, chociaż trochę za grube ciasto.

zwijam już.
love, nika xx

12 maja 2011

dawno nie pisałam.
a tyle się wydarzyło.kilka razy logowałam się z chęcią napisania czegoś- ale zawsze mi coś przeszkadzało. wiem, wiem, nie mogę zwalać na innych. moja wina- jestem leniwa.
Chyba zaczyna się kolejny lvl notek. który to? drugi..trzeci?
pierwszy to ołemdżi ale słit. Tak więc..

słucham muzyki, wcinam orzeszki.zaraz będę musiała pouczyć się na artystyczne.. jeszcze 15 minut.
przy okazji rozmawiam z mentosem-zuzą na gjegje. Na wycieczkę nie jadę - :< !
lipa w uj!
odpoczniecie ode mnie. będę miała okazję spotkać się z kilkoma osobami ktorych w weekendy notorycznie nie ma w domu. Czekam na spotkanie <3 Muszę jeszcze wakacje ogarnąć, zuza chce jechać do włoch, ale ja <3 london :< ustąpię jej raz.
la moustache.
Miłosz znowu chory, za to w świetnym nastroju dziś.
-kocham wejonike, mamo!
awrr *u*
wkręciła mi się mega wieśniacka piosenka, to i tak nic w porównaniu z tym, że ziemniak nuci kolędę:
o dyna dyna!
kilka filmów obejrzałam w tym tygodniu - wszystkie poza jednym (easy a) totalne dno.
ej, duda, ziemniak! musimy się na nockę umowić.
namawiam mamę na kolczyk, narazie jest na etapie ''prawie tak''. Na urodziny mam zamiar sobie zrobić. Postanowiłam ze wyprawie je u dziadka w antoninie. Brać stroje kąpielowe ! : }
i Marcin mam nadzieje, że dasz radę przyjechać w sierpniu.
MARYLIN MANSON? w radiu? łaaał <- like cassie
ta notka nawet a 10% nie opisuje ostatnich kilku tygodni ale to narazie musi wystarczyć. a jutro tvd!


Nika xx