12 maja 2011

dawno nie pisałam.
a tyle się wydarzyło.kilka razy logowałam się z chęcią napisania czegoś- ale zawsze mi coś przeszkadzało. wiem, wiem, nie mogę zwalać na innych. moja wina- jestem leniwa.
Chyba zaczyna się kolejny lvl notek. który to? drugi..trzeci?
pierwszy to ołemdżi ale słit. Tak więc..

słucham muzyki, wcinam orzeszki.zaraz będę musiała pouczyć się na artystyczne.. jeszcze 15 minut.
przy okazji rozmawiam z mentosem-zuzą na gjegje. Na wycieczkę nie jadę - :< !
lipa w uj!
odpoczniecie ode mnie. będę miała okazję spotkać się z kilkoma osobami ktorych w weekendy notorycznie nie ma w domu. Czekam na spotkanie <3 Muszę jeszcze wakacje ogarnąć, zuza chce jechać do włoch, ale ja <3 london :< ustąpię jej raz.
la moustache.
Miłosz znowu chory, za to w świetnym nastroju dziś.
-kocham wejonike, mamo!
awrr *u*
wkręciła mi się mega wieśniacka piosenka, to i tak nic w porównaniu z tym, że ziemniak nuci kolędę:
o dyna dyna!
kilka filmów obejrzałam w tym tygodniu - wszystkie poza jednym (easy a) totalne dno.
ej, duda, ziemniak! musimy się na nockę umowić.
namawiam mamę na kolczyk, narazie jest na etapie ''prawie tak''. Na urodziny mam zamiar sobie zrobić. Postanowiłam ze wyprawie je u dziadka w antoninie. Brać stroje kąpielowe ! : }
i Marcin mam nadzieje, że dasz radę przyjechać w sierpniu.
MARYLIN MANSON? w radiu? łaaał <- like cassie
ta notka nawet a 10% nie opisuje ostatnich kilku tygodni ale to narazie musi wystarczyć. a jutro tvd!


Nika xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz