17 sierpnia 2012

co robie o 2:35 w nocy? ogladam serial. oj tak, zapowiada sie piekna noc.
a tak na serio, to zdalam sobie sprawe, ze niedlugo liceum. nowi ludzie, nauczyciele, miejsce.
troche to przytlaczajace jest.. i jeszcze moja introwertyczna natura, ciezko bedzie sie przelamac-mam nadzieje,ze dam rade


wracam do ogladania. 

13 sierpnia 2012

dobry dzien/dobry wieczór

godzina 2:39 a my czillujemy. W zuzannie obudziła się artystyczna dusza, a we mnie i Adzie leń.
ta, siedzimy na kanapie i obserwujemy, przed chwilą słuchałyśmy łebskiego hitu a zaraz będziemy oglądać ''Rzeź''. Podobno dobry film, można się nawet pośmiać.

dostałam piękny prezencik na urodziny od Dziewcząt :)
pudełeczko obklejone róznymi pierdółkami z gazet, w środku lipton (obviously), książka i ... najlepsze!


mogę w końcu udawać,że znam stejtamka <3 p="p">


no i robiłysmy kilka słit foci, które wstawie :
SWAG

jakub, to jest dzióbek :D

joko! :O

zuza jako golum!




idziemy oglądać, see yall <3 p="p">


12 sierpnia 2012

Krótki post bo jeszcze nie ogarnęłam aplikacji z bloggera na telefon. czytałam sobie stare posty sprzed 2 lat, i jestem kompletnie załamana. Teraz gardzę ludźmi którzy tak piszą, incepcja?
Jesteśmy teraz u Gosi i zachwycam się jej domem. Taki loft z mieszanka ludowych dodatków ;) dziś jedziemy na gokarty a potem wpadają dziewczęta ;) 
Tymczasem idę bo miłosz coś chce
Siemano : D


10 sierpnia 2012

Amelija, SoaD, Dark Knight Rises i kolejny crush

/no to kolejno.

akt I
amelija (pisane specjalnie) & soad
kuzyneczka ze wsi.
tak to mogę ująć. rozwydrzony bachor wychowany tak,że jak tylko zobaczy auto ma uciekać do rowu (?)
poprzednie zdarzenia nauczyły mnie,że gdy tylko zobaczę ciocię Dankę idącą z Ameliją pod pachą mam uciekać i ratować tylu ilu się da. Niestety młody został przyuważony więc nie bacząc na pokrewieństwo po prostu odeszłam szybkim krokiem. Gdy zniknęłam z pola rażenia ''cudownego dziecka'' RZUCIŁAM się biegiem do pokoju. zdążyłam. przesłuchując płyty soad, modliłam się o cud w postaci.. już nie wiem, terminatora zbierającego małe dziewczynki?pedobeara (chociaż miłosz też byłby skazany-no cóż, na wojnie też są ofiary,nie?) a może nawet meteorytu celnie nakierowanego na to krzesło na którym siedzi mała matrona?
cud się nie zdarzył.  było gorzej. zapukała do mnie. a ja zauważyłam, że wszyscy jakimś trafem się ulotnili. no nic. pytam najbardziej obojętnym głosem. co? na to mała ze chce wejść. już. teraz! no dobra, wpuszczam ją i planuje zemstę na matce za podstęp. młoda pokręciła się i ujrzała co? płytę soad! no coż. raczej nie jej gatunek muzyczny ale jak chce to pokaże. no i pokazałam najbardziej brutal utwór jaki mogłam, uciekła z płaczem. HE HE JESTĘ SZATANĘ
no ale przynajmniej miałam spokój.

akt II
Mroczny Rycerz
ogólnie, batman był zawsze moim fave super bohaterem. już od ligi sprawiedliwych ogladanej jako mały bachorek. od x czasu (ulubione powiedzonko pani od polskiego z podstawówki :D) lubiłam zimnych i oschłych. no coż. każdy lubi co innego nie?
film trochę mnie zawiódł, niby są bajery, akcja ale dwa minusy to kadrowanie (mam uraz) i montaż. i jak zwykle happy end. nosz ku***! czy we wszystkich filmach zakończenie obdywa się na podstawie patatajania na jednorożcu ku zachodowi słońca? mógł już zginąć ten bruce  i byłby spokój a nie lata po paryżu jak pojeb szukajac alfreda( jak spojleruje to sory, przecież JESTĘ SZATANĘ).
aaaaaa, i kolejny crush! BANE! <33333333333333333 nbsp="nbsp" p="p">od dawna lubiłam hardy'ego ale to co zrobił  w TDKR  (ale jestem cwana ).. wow! aktor jak aktor, jego gra polega głownie na mimice. A Hardy dysponował tylko oczami. Mimo to dokładnie wiedziałeś co chce wyrazić. Zwłaszcza scena pożegnania z Mirandą! ooooo.. cudowna ta rozpacz w oczach :D
+ do crushu doliczamy także scenę walki z nietoperkiem i ciało :D






nie wiem dlaczego lubię umięśnionych facetów. to chyba mój fetysz. gapienie się na te mięśnie,
według mnie nie jestem żadną tam, przysłowiową blondi więc mogę sobie pozwolić na takie hobby ;)
aa, i kupiłam sobie nowe sunglasses (poliglotka^^) bo na stare usiadł mi miłosz -.-



focia z sprzed sekundy, SŁIT FOCIE SĄ ZAJEBISTE. nie cierpie siebie za to -.-


SEE YALL! <3 div="div">


heloł.

i znowu dawno nie pisałam.
bo jak się jest na wyjeździe to nie ma się zbytnio ochoty siedzieć w pokoju i klikać w klawiaturkę.

stwierdzam, że znowu chcę odwiedzić Pragę. Cudowne miasto, piękne widoki, świetni ludzie- normalnie totalna mieszanka kulturowa ;)
pokażę kilka widoczków, robionych niestety zwykłym canonikiem. załuję, że nie miałam wtedy lustrzany ;)



hahah, ten pręcik wszystko zniszczył :(


familia <3 td="td">

miłoszek ze swoim idolem :D to muzeum miało ze sto lat




koniec postu o Pradze, zaraz dodam kolejny o Amelce, SoaD & Dark Knight Rises ;)

2 sierpnia 2012

hejoo :-)

niedawno wróciłam. zajebiście było. kolejka, dinopark (miłosz koniecznie chciał iść)
i byliśmy na horrorze. o jezusie. myslalam ze umre. serio-efekty (deszcz padajacy, wiatr, myszy dotykajace stop, ruszajace sie fotele) fabula odbywała sie w opuszczonym psychiatryku-urocze :D

no. teraz siedze i ogladam breaking bad



ZA 2 DNI URODZINY  

heloł. jesteśmy już w szklarskiej porębie- postanowiliśmy wpaść na jeden dzień. szukałam czegoś fajnego i znalazłam mega zajebistą kolejkę ; D niedługo na nią idziemy ;)



nakręciłam kilka filmów kamerą, w Pradze tez będę nagrywać. Jak wrócę to wszystko ładnie złoże i wstawię tutaj.

/jak minęła podróż?
kawa,sen,książka,śmianie z mamy
nic specjalnego.
jestem bardzo zmęczona- taaak, te 3,5h siedzenia bardzo mnie wymęczyły. Zrobię sobię godzinną drzemkę i idziemy na koleje!

dzisiaj jeszczę coś napiszę. bye!



1 sierpnia 2012

hmm. kolejna notka w ciagu dnia. WOOOOOOAH
siedzę na tarasie i czilluje z kawunią latte którą sama zrobiłam
gadam z Jakubem, który ma wyjawić mi część PLANU ;o [edit: nie wyjawi ;(]
musiałabym się spakować. nie,nie,nie lubie. bardzo nie lubie.
juz rozpakowywać się wole. wrzucamy wszystko z walizy do pralki i liczymy na cud ze babula powiesi.
wkręciłam się w nowy serial:
BREAKING BAD
Nauczyciel chemii mr.White dowiaduje się,że ma raka. Dodatkowo jego syn jest niepełnosprawny a żona spodziewa się kolejnego dziecka. White postanawia zapewnić rodzinie przyszłość i wkręca się w produkcje metamfetaminy. 
Mi się serial bardzo podoba, począwszy od gry aktorów po muzykę. 
Oglądam z tatusiem co wieczór, po angielsku ; ) i robię za tłumacza gdy padre czegoś nie zczai.

musiałabym sie zabrac za ogarnianie. ale tak fajnie słoneczko grzeje *.*
nie wiem czy zabieram lapa do Pragi ale jeśli tak to postaram się wrzucić jakiś update i zdjęcia.


see ya'all 



good mornin'

za 3 dni urodziny! 8D
niedługo przybywa zuzanna, ada, ala <3 p="p">
jutro wyjeżdżam do Pragi. Z familią. Czyli urodziny spędzę za granicą, nie wiem czy to mi się podoba, bo chciałam zrobić imprezę. No nic, trzeba przełożyć słit sixtin! Wczoraj siedząc na tarasie wzięło mi się na filozofię. Co zrobiłam przez moje życie, czy było cokolwiek wartościowego? 
Zrobiłam sobie w głowie listę +/- tego jaka jestem
PLUSY:
1. jestem zadowolona z poziomu mojej wiedzy
2. fajnie, że czytam dużo książek
3.słucham dobrej muzyki (skromność ^^)
4. mam zajebistych przyjaciół na których mogę liczyć. Może nie ma ich miliony ale po co komu milion przyjaciół. (na myśli mam min. Zuzannę, Duśkę, Kubę <3 p="p">
5.fajnie, że mam popapraną psychikę- przynajmniej nie jestem taka ''zwykła'' 
6.podejmuje w miarę racjonalne decyzje
7.umiem dobrze gotować
8.segreguje śmieci - JOŁ!

MINUSY:
1.niska samoocena- co czasem cholernie przeszkadza
2.zbytnie przejmowanie się opinią innych (stopniowo się to zmienia, na szczęście ;))
3.łatwowierność? 
4.bycie za ironiczna, chamska
5.boje sie ciemnosci -wkurzające kiedy masz isc do lazienki w nocy
6.za duzo czasu spedzam na laptopie
7.robie za malo zdjec
8.debilne i niebezpieczne pomysły- jak spanie na dachu budki na targu


chyba thats all. jak mi sie coś przypomni to edytuje i dopiszę ; ) teraz zabieram się za pieczenie babeczek :D
see ya <3>