1 sierpnia 2012

hmm. kolejna notka w ciagu dnia. WOOOOOOAH
siedzę na tarasie i czilluje z kawunią latte którą sama zrobiłam
gadam z Jakubem, który ma wyjawić mi część PLANU ;o [edit: nie wyjawi ;(]
musiałabym się spakować. nie,nie,nie lubie. bardzo nie lubie.
juz rozpakowywać się wole. wrzucamy wszystko z walizy do pralki i liczymy na cud ze babula powiesi.
wkręciłam się w nowy serial:
BREAKING BAD
Nauczyciel chemii mr.White dowiaduje się,że ma raka. Dodatkowo jego syn jest niepełnosprawny a żona spodziewa się kolejnego dziecka. White postanawia zapewnić rodzinie przyszłość i wkręca się w produkcje metamfetaminy. 
Mi się serial bardzo podoba, począwszy od gry aktorów po muzykę. 
Oglądam z tatusiem co wieczór, po angielsku ; ) i robię za tłumacza gdy padre czegoś nie zczai.

musiałabym sie zabrac za ogarnianie. ale tak fajnie słoneczko grzeje *.*
nie wiem czy zabieram lapa do Pragi ale jeśli tak to postaram się wrzucić jakiś update i zdjęcia.


see ya'all 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz