26 października 2012

ehh.. i jak zwykle plan nie wypalił :)
ambicji dużo jest ale jak przychodzi co do czego to leeń!
siedzę sama w piątek wieczór już w piżamie (21:50) i słucham starego, dobrego Pavement :)
jutro spotkanie z Alicją i Dusiem. w koncu!
muszę jakoś zorganizować sobie czas do 23 bo wtedy jestem umowiona z Kubą :>
zuzanna szymańska poleciła mi film więc zabieram się za oglądanie.
nawet sobie strzeliłam słit focie, a prosze bardzo:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz