23 października 2012

Koniec Świata-moja koncepcja

Kilka czynników złożyło się na to, że zaczęłam się zastanawiać co bym zrobiła gdyby okazało się, że zostały nam 3 tygodnie do końca świata. Lekcja angielskiego o temacie ''distaster movies'', oglądanie filmu ''2012'' i 'P'rzyjaciel do końca świata''.
Ostatni film w skrócie przedstawia nam historię człowieka który dowiaduje się, że zostały mu właśnie trzy tygodnie życia. Mu i wszystkim innym przedstawicielom planety Ziemia.  Główne role grają Steve Carell, ulubiony komik Hollywood i zjawiskowa Keira Knightley, ze swoim uroczym akcentem oraz pełnym uśmiechem, co gwarantuje nam dużą dawkę śmiechu oraz energii. Film polecam na nudne wieczory, chociaż nie znajdzie się on w mojej TOP 10 Filmów :) (którą być może kiedyś przedstawię)
tak więc przedstawiam Wam listę rzeczy które zrobiłabym w ostatnich tygodniach życia. ułożone są nie chronologicznie :)


1. tatuaże-na 100%, jeśli jakiś tatuażysta raczył mi takowe wydziarać :) byłoby ich dużo, bez większego sensu, ot tak, dla zabawy
2.przejechanie się autem po mieście- zakładam, że byłoby to niedługo a prawa jazdy nie mam więc była by to dla mnie frajda
3.kradzieże! wiem, nie moralne ale kto się będzie przejmować ubytkiem jakiejś lustrzanki czy nowego audi A8?
4. podróże! kradzionym audi oczywiście, wziełabym chętnych i w drogę! Paryż, Barcelona, Mediolan, Londyn, Moskwa, Praga, Berlin, Monachium, Bruksela :)
5.spędzenie czasu z rodziną oczywiście. dałabym sobie na to ostatnie 3 dni :) kocham moją rodzinę ale spędzam z nimi bardzo dużo czasu więc dałabym im także czas na zajęcię się własnymi sprawiami
6.oczywiście spotkanie z przyjaciółmi, szalone chodzenie po mieście za rękę, śmianie sie, spędzanie czasu- nic nadzwyczajnego bo to jest najlepsze :)
7. przeproszenie za błędy, ignorancje, chamstwo (ale tylko najbliższych a pozostali? who cares?)
8. wyznanie kilku osobom uczuć (i nie mówię tu o miłośći bynajmniej, mam na myśli "NIENAWIDZE CIĘ BIJAAAACZ''
9.no i oczywiście chciałabym spotkać się z moimi wszystkimi filmowymi crushami- wiem, że zupełnie nieprawdopodobne ale kto wie!
10.wykupienie zapasu liptona zielonego!
11. pójście na świetną imprezę
12. zrobienie sesji o wschodzie słońca
13.odwiedzenie Jakuba w Tychach :)
14. oczywiście zakup broni (np Beretta 93R czyli automat, MP5-najlepszy pistolet maszynowy we wszechświecie, karabin maszynowy FN FALO i oczywiscie ukochana wyrzutnia przeciwpancernych pociskow rakietowych znana szerszej publiczności jako bazooka! kaboom)

 hmmm. myślę, że to wszystko. jak coś mi się przypomni to dopiszę :)
miłej nocy/wieczoru/dnia :)

1 komentarz:

  1. popieram SECHS(zwłaszcza te szaleństwa z chodzeniem za ręke), ACHT UND VIERZEHN- KABOOOM. (cyframi lub po polsku byłoby zbyt mainstreamowo)

    OdpowiedzUsuń